Sezon 23 ESL Pro League już przyniósł znajomy rodzaj chaosu: niespodziewane przełomy, rozczarowujące odpadnięcia i długą listę pytań dla drużyn, które nie przetrwały fazy online. Zanim jeszcze rozpoczną się play-offy LAN, wydarzenie już ujawniło, które projekty są przed harmonogramem, które składy utknęły w trakcie przejściowej, a które wielkie nazwiska mogą kończyć się wymówkami. Mówiąc o turnieju, Teodor „Tedd” Borisov uważa, że etap online ujawnił wyraźny rozdział między drużynami, które wciąż coś budują, a zespołami, których problemy są już znacznie głębsze.
Legacy i Monte były prawdziwymi niespodziankami pierwszego etapu
Dla Tedda najbardziej przekonującymi przesadnymi zawodnikami Etapu 1 byli Legacy i Monte, ale z nieco innych powodów. Legacy przybyło na turniej z bardzo małym impetem i z kilkoma niewyjaśnionymi pytaniami dotyczącymi przybycia Andrieja „arT” Piovezana jako nowego lidera zespołu w grze. Jego poprzedni projekt w Fluxo nigdy nie przekształcił się w stabilnego kandydata do Tier-1, co naturalnie rodziło wątpliwości, czy uda mu się podnieść kolejny skład.
czytaj więcej
W EPL jednak Legacy nagle wyglądało na znacznie bardziej zorganizowane i pewne siebie, niż się spodziewano. Ich zwycięstwa nad Ninja in Pyjamas, G2 Esports i PARIVISION sugerowały, że skład już dysponuje konkurencyjnym poziomem, którego wielu obserwatorów się nie spodziewało.
To, co naprawdę utkwiło mi w pamięci, to doświadczenie, jakie wniósł do tak młodego składu
Powrót do gry nad PARIVISION podkreślił tę dojrzałość. Dwukrotnie grając z tyłu, Legacy zdołało się odrobić i zakończyć serię, dzięki mocnym występom latto, Saadzina i Dumau. sam arT również czuł się komfortowo na serwerze, często zdobywając otwierające zabójstwa i napędzając tempo gry.

Monte tymczasem imponował z innych powodów. Ich projekt skupia się na graczach, którzy wcześniej flirtowali z aktualnością na poziomie 1, ale nigdy nie zdołali się tam w pełni zakorzenić. Ta dynamika często tworzy skład z czymś, co chce udowodnić — a Monte zdaje się ucieleśniać tę ideę.
To drużyna pełna zawodników, którzy mieli szanse na Tier 1 i nigdy nie udowodnili się w
pełniSkład pokazał, że potrafi rywalizować indywidualnie z silnymi przeciwnikami, a zawodnicy tacy jak Afro i Rainwaker prezentują konsekwentnie mocne występy. Ich zwycięstwa nad PARIVISION, HEROIC i NRG Esports potwierdziły, że ta drużyna ma wystarczającą siłę ognia, by rzucić wyzwanie uznanym nazwiskom.
czytaj więcej
PARIVISION, Liquid i Passion UA miały problemy z zupełnie innymi powodami
Chociaż kilka zespołów opuściło szkołę wcześniej niż oczekiwano, Tedd uważa, że grupowanie ich razem byłoby mylące.
Dla PARIVISION upadek może po prostu odzwierciedlać naturalną zmienność młodego składu. Po rozpoczęciu etapu od zwycięstw nad SemperFi i paiN Gaming, drużyna nagle straciła impet w kolejnych meczach.
To po prostu młoda drużyna przechodząca przez naturalną niestabilność. Nie przesadzałbym z reakcją
Po miesiącach rywalizacji głównie w sieci LAN, powrót do trybu online Counter-Strike’a mógł również bardziej zaburzyć ich rytm, niż się spodziewano. W tym sensie ich wynik wygląda rozczarowująco, ale niekoniecznie alarmująco.
Sytuacja Team Liquid wydaje się znacznie bardziej niepokojąca. Ich występy w EPL utwierdziły rosnące przekonanie, że skład ma głębsze problemy strukturalne.
Myślę, że Liquid to teraz bardzo, bardzo martwa drużyna
Mimo że Liquid zmierzyli się z przyzwoitą drabinką, nie pokonali przekonujących drużyn takich jak GamerLegion, Gaming Gladiators i M80. Największym problemem, według Tedda, jest to, że skład nie wygląda już na spójny ani zmotywowany.

Tymczasem Passion UA wydaje się bardziej cierpieć z powodu problemów rozwojowych niż systemowych porażek. Z zawodnikami z różnych regionów i środowisk, zespół wciąż wydaje się budować komunikację i tożsamość.
czytaj więcej
Ludzie nie doceniają, jak trudno jest zbudować spójność w tak międzynarodowym składzie
HEROIC wciąż muszą rozwiązać swoją sytuację z AWPerami
W HEROIC największym nierozwiązanym problemem pozostaje rola snajpera. Chociaż zespół ostatnio osiągnął przyzwoite wyniki, w tym wygrane nad 100 Thieves i FlyQuest, sytuacja z AWP wciąż wydaje się tymczasowa, a nie rozwiązana. yxngstxr radzi sobie z tą rolą z pewnością, ale przejście z drugorzędnego AWPer na głównego snajpera pozostaje niekompletne.
Radzi sobie dobrze indywidualnie, ale wciąż jest drugorzędnym AWPerem
Przeciwko słabszym drużynom surowa mechanika i pewność siebie mogą zrekompensować doświadczenie. Na najwyższym poziomie jednak te luki stają się bardziej widoczne. Dopóki HEROIC nie rozwiąże sytuacji wokół Alkarenów lub nie zatrudni dedykowanego snajpera, skład może mieć trudności z pełną stabilizacją.
B8 pozostaje między poziomami — ale nadal niebezpieczne
Dla B8 EPL przyniosło zarówno pozytywy, jak i ograniczenia. Drużyna mocno rozpoczęła turniej, pokonując FURIA Esports i zdobywając pierwszą mapę od Team Spirit, ale ostatecznie przegrała sześć kolejnych map.
B8 zawsze było drużyną Tier 1.5 — takim typem trudnej drużyny, z którą nikt nie chce grać
Pomimo serii porażek, turniej wciąż przynosił obiecujące sygnały. Jednym z najciekawszych wydarzeń było pojawienie się młodego AWPera s1zzy, który pokazał przebłyski potencjału mimo bardzo ograniczonego doświadczenia na najwyższym poziomie.
czytaj więcej
Jednak integracja 16-letniego snajpera z Counter-Strike’em Tier-1 nieuchronnie prowadzi do niestabilności. Jeśli B8 chce, by skład odniósł sukces w dłuższej perspektywie, cierpliwość będzie kluczowa.
Głębszy kryzys FaZe
Problemy FaZe Clan rodzą poważne pytania o kierunek składu. Ironią losu jest to, że Tedd uważa, iż ich droga do finału Budapeszt Major mogła opóźnić niezbędne zmiany w składzie.
Gdyby wcześniej się nie powiodły, prawdopodobnie wprowadziłyby zmiany
Zamiast tego ten wynik pozwolił drużynie nadal wierzyć w długoterminowy potencjał składu. W EPL jednak pojawiły się głębsze kwestie. Zespół wciąż mocno opiera się na indywidualnych akcjach zamiast na jasnej strukturze taktycznej. Zawodnicy tacy jak Frozen pozostają konsekwentnymi zawodnikami, a Twistzz nadal wnosi wartość, ale ogólna spójność składu wydaje się krucha.

Słabe wydarzenie FURIA rodzi niewygodne pytania
FURIA Esports była jedną z najbardziej zaskakujących drużyn, które odpadły wcześnie. Jednym z największych problemów był nagły spadek formy Molodoya, który zaprezentował najsłabszy występ od czasu dołączenia do zespołu.
Molodoy opublikował swoje najgorsze wydarzenie online i najgorszy turniej w FURIA ogólnie
Jednocześnie FalleN miał trudności z utrzymaniem efektu karabinu, jaki początkowo wywoływał po zmianie roli, podczas gdy Yuurih miał wyjątkowo spokojne wydarzenie. Przegrane z takimi drużynami jak 3DMAX, B8 i Astralis uczyniły wynik jeszcze bardziej niepokojącym, sugerując, że FURIA obecnie poszukuje wyraźniejszej tożsamości.
czytaj więcej
G2 są blisko — ale wciąż brakuje im ostatniej warstwy
W przeciwieństwie do kilku innych wyeliminowanych drużyn, G2 Esports nie wydaje się być zasadniczo zepsute. Jedna z popularnych krytyk wobec zespołu była skierowana przeciwko SunPayus, ale Tedd uważa, że ta narracja jest błędna.
W EPL SunPayus miał naprawdę udany turniej
Większym wyzwaniem mogą być role malbsMd, odpowiedzialne za tworzenie wczesnych zaangażowania i otwieranie przestrzeni dla zespołu.
Jeśli nie odniesie sukcesu w tych rolach, drużyna często znajduje się w bardzo trudnej sytuacji
G2 często wygląda na konkurencyjne, ale ma problem z zamknięciem kluczowych rund i map. Według Tedda, nie są daleko od poważnego kandydata — ale wciąż brakuje im ostatniego elementu, który zamienia wyrównane mecze w play-offy.

